Nie będę owijał w bawełnę – uczciwość każe spojrzeć prawdzie w oczy – zmarnowaliśmy w STO na Bemowie jeden dzień nauki! Wszyscy, w pełnej zgodzie i porozumieniu, pod radosną batutą dyrekcji.
12 października 2018 w naszej szkole nie było lekcji. Nie „realizowaliśmy” podstawy programowej, a przynajmniej tego, co w podstawie najbardziej się panoszy, to znaczy niekończącego się katalogu treści nauczania. Beztrosko obchodziliśmy Święto Edukacji Narodowej, choć miało ono dopiero nadejść!
Kolejny wstyd – zaczęliśmy obchody akademią. Tak, taką zwyczajną, podczas której część dzieci występuje, większość siedzi na widowni, pod czujnym okiem nauczycieli, zwykle narażonych na rozbieżnego zeza – jednym okiem patrzących na scenę, drugim obserwujących swoich podopiecznych. Chociaż nie, dzisiaj wcale tak nie było, bo podopieczni siedzieli w radosnym rozluźnieniu, całkiem, całkiem zainteresowani przebiegiem uroczystości, więc i nauczyciele mogli skupić uwagę na występie.